Antybiotyki w zawiesinie. Czy wiesz jak je prawidłowo przygotować? Cz.1. Preparaty amoksycyliny i klarytromycyny

Antybiotyki w formie zawiesiny są obecnie najpopularniejszą formą leków dla małych dzieci, które nie potrafią połknąć tabletek i kapsułek. Pozwala to podać antybiotyk szkrabowi nawet kilkutygodniowemu, dzięki czemu unika się zastrzyków, które są nieprzyjemnym doświadczeniem zarówno dla małych pociech, jak i ich rodziców. Leki te, z racji na swoją niewielką trwałość, produkowane są w postaci proszku, z którego należy przygotować odpowiednią ilość „syropu” – jest to zasadne biorąc pod uwagę niewielką trwałość antybiotyku w wodzie.

Mimo iż wszystkie antybiotyki w formie zawiesiny przygotowuje się w podobny sposób to sporządzenie takiego płynu nie zawsze jest prostym zadaniem, w szczególności dla młodych, zdenerwowanych stanem zdrowia dziecka i niewyspanych rodziców. Łatwo wówczas o błąd lub ominięcie pewnych szczegółów. Z tego też względu przygotowałam dla Was ten krótki poradnik, który mam nadzieję pomoże młodym rodzicom (i nie tylko) rozwiać wątpliwości, jak przygotować tę specyficzną postać leku.

pytanie_blogPhoto credit: Raymond Bryson / Foter.com / CC BY

Ogólne zasady przygotowywania antybiotyków w formie zawiesiny

Większość antybiotyków przygotowuje się w bardzo podobny sposób. Ogólny sposób sporządzenia leku przedstawia się następująco:

  1. Znajdujący się w butelce proszek trzeba w pierwszej kolejności wstrząsnąć – pozwoli to na jego „rozluźnienie”, dzięki czemu będzie się łatwiej rozpuszczał.
  2. Do proszku dodajemy następnie odpowiednią ilość przegotowanej, wystudzonej do temperatury pokojowej wody – do tzw. „kreski”, bądź określoną ilość mililitrów podaną zazwyczaj w ulotce leku. Najlepiej jest nie zalewać proszku wodą mineralną - związki w niej zawarte w różnym stopniu reagują z antybiotykami, mogąc w ten sposób osłabiać ich działanie lub zmniejszać wchłanianie – z tego też względu asekuracyjnie zaleca się stosowanie do wszystkich antybiotyków wody przegotowanej, wystudzonej do temperatury pokojowej
  3. Wodę wraz z proszkiem obracamy do góry dnem i mieszamy tak długo, aż uzyskamy jednolitą, nierozwarstwioną mieszaninę bez większych grudek – zazwyczaj trwa to ok. kilkunastu sekund, w przypadku gęstszych antybiotyków np. Zinnat nawet niekiedy dłużej
  4. Należy również skontrolować, czy ilość wody dodana do antybiotyku jest wystarczająca – jeżeli „syrop” znajduje się poniżej kreski konieczne jest dolanie wody do wymaganego poziomu i ponowne wymieszanie.
    Innym sposobem przygotowania tego samego antybiotyku jest najpierw dolanie niewielkiej ilości wody potrzebnej jedynie do rozpuszczenia proszku, a następnie uzupełnienie do kreski. Niezależnie od tego, ważne jest, aby poziom gotowej zawiesiny sięgał „kreski” i jej nie przekraczał - jak do tego dojdziemy to już kwestia naszej wygody i indywidualnych preferencji
  5. Przygotowaną w ten sposób zawiesinę dawkować dla dziecka za pomocą łyżeczki lub dołączonej strzykawki
  6. Przechowywanie każdego antybiotyku określa producent w ulotce. Najczęściej jest to lodówka, aczkolwiek nie w przypadku wszystkich preparatów – warto przeczytać ulotkę lub skonsultować się z farmaceutą :)
  7. Przed podaniem antybiotyku każdą zawiesinę należy bezwzględnie wstrząsnąć! Z racji tego, że antybiotyk nie rozpuszcza się dokładnie w wodzie po kilku godzinach stania w lodówce cały „syrop” może się rozwarstwić, a na dnie pozostać osad. Jest to całkowicie normalne, a zmieszanie leku przed użyciem pozwoli na ponowne uzyskanie zawiesiny – w ten sposób nie podamy dziecku samej wody w pierwszych kilku dawkach

 

Przejdźmy do konkretów… Augmentin, Taromentin, Amotaks, czyli najpopularniejsze antybiotyki wśród małych szkrabów

Zacznijmy od antybiotyków najpowszechniej stosowanych u małych dzieci. Amoksycylina z kwasem klawulanowym, bądź też sama amoksycylina stosowana jest głównie w zakażeniach dróg oddechowych, ucha środkowego czy zatok.

Występuje ona pod nazwą handlową Amotaks oraz Hiconcil, a także w połączeniu z kwasem klawulanowym jako Augmentin, Augmentin ES, Amoksiklav czy Taromentin. Są to antybiotyki tzw. „pierwszego rzutu” - jeżeli dziecko nie jest uczulone, bądź nie występują inne przeciwwskazania to właśnie od tego antybiotyku lekarz najprawdopodobniej rozpocznie terapię wielu dziecięcych schorzeń.

Sprawa z zawiesinami zawierającymi amoksycylinę jest o tyle prostsza, że większość jej preparatów posiada na etykiecie butelki wyraźne oznaczenie, jaką ilość zawiesiny powinniśmy docelowo otrzymać. Kreski są mniejsze, większe, ale są. Zdjęcia preparatów  w wersji „na żywo” przedstawiam poniżej. Zdjęcia starałam się zrobić z takiego ujęcia, aby widoczne były kreski, do których należy dolewać wodę (w kolejności: Taromentin, Hiconcil, Augmentin, Amotaks, Augmentin ES oraz Amoksiklav):

     
www.lekinacodzien.pl

Wyjątek w tej gamie preparatów stanowi Hiconcil – na jego etykiecie próżno szukać rzeczonej kreski. Poziom gotowej zawiesiny wyznacza natomiast wgłębienie na oranżowej butelce. Część rodziców się pyta, czy po prostu butelka ma taki desing, czy naprawdę trzeba dodawać wodę do tego poziomu. Odpowiadam wszystkim niepewnym – to jest właśnie nasza „kreska”.

Wielu rodziców nie dowierza niekiedy metodzie na „kreskę”, uważając ją za zbyt niedokładną. Dla nich zdecydowanie lepszym sposobem będzie dodanie do antybiotyku ściśle określonej ilości, w której należy rozpuścić proszek. Należy jednak pamiętać, że ilość zaleconej wody może być inna dla każdego antybiotyku, w zależności od producenta i procesu technologicznego. Nie można w związku z tym przyjąć, że jeżeli do Augmentinu 457mg/5ml (35ml) zawsze dodawaliśmy 32ml wody, to do Taromentinu 457mg/ml (również 35ml) należy dodać taką samą ilość wody, mimo iż są one odpowiednikami i przez wielu rodziców są używane zamiennie w szczególności, gdy w aptece brak jest odpowiedniego produktu. Z tego też względu zawsze należy sprawdzić w ulotce lub podpytać się farmaceuty przy realizacji recepty jaka ilość wody jest wymagana do sporządzenia leku.

www.lekinacodzien.pl

Mimo zalewania antybiotyku określoną ilością wody wielu producentów nadal uważa „kreskę” za nadrzędną i jeżeli po dodaniu zleconej ilości mililitrów wody poziom nadal jest pod kreską zalecane jest i tak dolanie wody do jej poziomu.

Przygotowałam również dla Was tabletkę, w której podaję jaka ilość wody potrzebna jest do sporządzenia zawiesiny. Ma ona jednak charakter bardziej poglądowy, gdyż producenci zmieniając technologię produkcji mogą zmienić ilość zaleconej wody. Z tego też względu warto sięgnąć również do ulotki – ona będzie najaktualniejsza.

 

Rozrobiłeś antybiotyk? Wrzuć go do lodówki!

Przy omawianiu antybiotyków z amoksycyliną nie sposób ominąć sposobów ich przechowywania. Większość preparatów z tym antybiotykiem wymaga przechowywania w lodówce  (temp. 2-8OC) o czym niestety duża ilość rodziców zapomina w ogólnym „chorobowym rozgardiaszu”. Przechowywanie w temperaturze pokojowej, na którym zazwyczaj kończy się czytanie ulotki, dotyczy jedynie nierozrobionego proszku! Po dodaniu wody i przygotowaniu zawiesiny powinien wylądować on w lodówce.

Jedną z największych rozterek wielu młodych rodziców jest kwestia podania zimnego antybiotyk dziecku – niestety, ale najlepiej, aby schłodzony antybiotyk nie był cały czas ogrzewany i ponownie chłodzony, gdyż może to wpływać na trwałość antybiotyku. A już na pewno niedopuszczalne jest podgrzewanie butelki z antybiotykiem w mikrofalówce albo garnku z wodą (!). Antybiotyki podaje są zazwyczaj w bardzo małych dawkach, które na pewno dziecku nie zaszkodzą, a wręcz przy niektórych chorobach, takich jak angina podawane antybiotyku na zimno jest nawet wskazane, gdyż zimno zmniejsza obrzęki w gardle i działa lekko przeciwbólowo. Dla większości dzieci wstrzyknięcie schłodzonego antybiotyku ze strzykawki prosto do buzi nie będzie stanowiło większego problemu. Jeżeli jednak nasz brzdąc nie jest w stanie zaakceptować takiej formy leku to już lepiej jest nabrać antybiotyk w dołączoną do opakowania strzykawkę i zostawić ją do lekkiego ogrzania (ale tylko w temperaturze pokojowej – przy takich małych ilościach powinno to zająć do kilku minut) niż ogrzewać i schładzać całą butelkę.

Czy jednak każdy preparat zawierający w swoim składzie wymaga przechowywania w lodówce? Okazuje się, że nie. Bezwględnego przechowywania w lodówce wymagają takie leki jak: Augmentin, Augmentin ES, Amoksiklav, Taromentin oraz  Amotaks. Przechowywania w lodówce nie wymaga już natomiast producent Hiconcilu podając w Charakterystyce Produktu Leczniczego temperaturę przechowywania gotowej zawiesiny do 250C – jest to związane najprawdopodobniej z doborem substancji pomocniczych, które pozwoliły na utrzymanie odpowiedniej trwałości mimo temperatury pokojowej. Uznajmy go jednak za wyjątek potwierdzający regułę :)

Co zrobić, jeżeli zapomnieliśmy wstawić antybiotyk do lodówki i zorientowaliśmy się po jakimś czasie? Czy powinniśmy go wyrzucić, a dziecko uznać za nieleczone? Niekoniecznie. Z pewnością im szybciej się zorientujemy, że zamiast na półce w lodówce antybiotyk stoi w szafce z lekami tym większe prawdopodobieństwo, że nic się nie stało. Uznaje się  powszechnie, że jeżeli rozrobiony antybiotyk stał w temperaturze pokojowej (do 250C) maksymalnie do 24 godzin to nadaje się jeszcze do wykorzystania i można jeszcze leczyć nim dziecko. Jeżeli jednak czas ten był dłuższy, antybiotyk znacząco zmienił kolor lub konsystencję wówczas lepiej pofatygować się po receptę na nową butelkę. Każda sytuacja jest inna – inaczej przedstawia się kwestia działania antybiotyku po tym jak stał on na parapecie w kuchni w upalny dzień, a inaczej – antybiotyku schowanego w zamkniętej, chłodnej szafce. Z tego też względu, jeżeli nie jesteśmy pewni czy bezpieczne jest podawanie antybiotyku najlepiej jest skontaktować się z farmaceutą lub lekarzem rodzinnym – oni rozwieją nasze wątpliwości :)

dzieckoPhoto credit: Adrian Dreßler / Foter.com / CC BY

Czy niezużyty antybiotyk można ponownie użyć?

Jest to również jedno z pytań, które często zadają mi rodzice małych szkrabów. Co zrobić, jeżeli zostało nam jeszcze pół butelki antybiotyku? Czy może się nam on przydać przy kolejnej infekcji? Odpowiedź brzmi: zdecydowanie nie! Każda kuracja antybiotykami wymaga zakupu nowej butelki! I nie jest tylko chwyt marketingowy i próba sięgnięcia aptek i koncernów farmaceutycznych do kieszeni młodych rodziców. Jest to po prostu związane z trwałością takich leków, która niestety nie jest porażająca – Augmentin, Amoksiklav  czy Taromentin nawet przechowywane w lodówce nadają się wyrzucenia po 7 dniach, Augmentin ES – po 10 dniach, natomiast Amotaks – po dwóch tygodniach. Po tym czasie antybiotyki powinny zostać oddane do utylizacji, najlepiej do jednej z aptek posiadających pojemnik na przeterminowane i niezużyte leki.

A jak wygląda sprawa w przypadku preparatów z klarytromycyną (Klabax, Klacid, Fromilid)? O czym powinniśmy pamiętać?

Facebook31Google+0Twitter0Email

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *