Co łączy Androida z farmacją? Aplikacje! Lista moich ulubionych, bezpłatnych aplikacji dla farmaceutów (i nie tylko).

Jestem gadżeciarą. I to potworną. To fakt. Pod tym względem idealnie dobrałam się z mężem, bo podczas wizyty w sklepie z elektroniką nie nudzę się w ogóle tylko ze ściekającą kącikiem ust śliną przeglądam wszystkie możliwe notebooki i tablety. Nikt w związku z tym nie zdziwił się zbytnio, kiedy po zakupie swojego pierwszego tabletu nie mogłam od niego się oderwać, a w jego pamięci magazynowałam tony aplikacji dedykowanych Androidowi. Czytniki RSS, statystyki do bloga, notatniki, kalendarze i program do czytania ebooków. Troszkę tego mam:) Aplikacji „farmaceutyczno-medyczno-podobnych” nie mogło oczywiście zabraknąć. Przetestowałam ich już kilka i postanowiłam, że dzisiaj, w ramach majowego weekendu, nie będę męczyć Was typowo „lekowym” postem, a za to napiszę kilka słów o moich ulubionych aplikacjach na Androida, które udało mi się odkopać z czeluśni Googlowego sklepu. Wszystkie prezentowane tu aplikacje są bezpłatne. Moje gadżeciarstwo nie sięgnęło jeszcze takiego stadium, aby za nie płacić:) Ale kto wie, może już niedługo?:)

1. Medscape

medscapeMedscape to mój absolutny numer 1, jeśli chodzi o aplikacje przeznaczone dla farmaceutów, lekarzy i innych przedstawicieli zawodów medycznych. Jest to nie tylko mobilna wersja popularnego serwisu medycznego medscape.com, dzięki czemu mamy szybki dostęp do wielu newsów ze świata farmacji i nauk medycznych, ale jest to przede wszystkim bogata wyszukiwarka leków i interakcji – dawkowanie, działania niepożądane, stosowanie u dzieci i w okresie ciąży… Na co tylko macie ochotę. Chyba jedyną wadą jaką dostrzegam jest to, że aplikacja jest w języku angielskim. Jeżeli jednak ktoś nie ma problemu ze słówkami rodem z Wielkiej Brytanii to zdecydowanie powinien zainteresować się tą aplikacją. Do ściągnięcia tutaj.


2. eMPendium 

empendiumeMPendium, czyli aplikacja powstała pod skrzydełkami medycznego portalu Medycyna Praktyczna (mp.pl) to polski odpowiednik Medscape. Odpowiednik troszkę toporniejszy w obsłudze, ale z pewnością wart uwagi. Sama aplikacja jest bezpłatna, niestety niektóre jej moduły (np. Podręcznik) są dostępne bezpłatnie jedynie przez 30 dni, później wymagają odpowiednich licencji. Bezpłatnie i bez ograniczeń dostępny jest jednak moduł Leki, w którym znajdziemy gigantyczną bazę leków i suplementów diety. Ogromnym plusem jest to, że zawiera ona preparaty dostępne w Polsce – to akurat przewaga w stosunku do Medscape. Wskazania, przeciwwskazania, mechanizmy działania… I to wszystko w języku polskim:) Moim nieskromnym zdaniem, bardzo dobre uzupełnienie dla Medscape - i to właśnie dlatego na swoim tablecie posiadam obie te aplikacje:) Do ściągnięcia tutaj.


3. Stworzone dla Farmaceuty

stworzone_dla_farmaceutyStworzone dla Farmaceuty” to mobilny magazyn branżowy powstały z inicjatywy USP Zdrowie, skierowany przede wszystkim do pracowników aptek ogólnodostępnych. Aplikacja jest świeżynką na naszym rodzimym podwórku, bo do tej pory wyszły dopiero 2 numery (magazyn jest dwumiesięcznikiem), ale wygląda to całkiem ciekawie i jeżeli będzie się rozwijać to zdecydowanie będzie można się tym zainteresować. Nie jest to może magazyn najwyższych lotów, ale do poczytania w wolnej chwili w samochodzie czy przy kawce? Zdecydowanie:) Link do aplikacji: tutaj.


4. Ciśnienie krwi

cisnienie_krwiCiśnienie krwi to aplikacja, którą obiecałam sobie zainstalować mężowi na telefonie, jak tylko pozwoli mi dotknąć się do swojej komórki. Nie dość, że w łatwy sposób pozwala na zebranie wszystkich najważniejszych danych (wartość ciśnienia, puls, aktywność fizyczna, aktualna waga) to jeszcze przypomni o lekach i wyciągnięciu ciśnieniomierza. Coś idealnego dla mojego męża, który łyka pigułki tylko wtedy, gdy mu się przypomni (chociaż poprawia się w tej kwestii, co bardzo doceniam:) Mnóstwo fajnych opcji, które pozwalają na dostosowanie aplikacji do własnych potrzeb. Nic, tylko mierzyć ciśnienie i wszystko notować. Myślę, że kardiolog będzie z Was dumny:) Do ściągnięcia: tutaj.


5. Leki refundowane

leki_refundowaneNowa ustawa refundacyjna zdecydowanie miała kilka swoich plusów: stałe ceny leków refundowanych, zakaz reklamy aptek… Tylko dlaczego nowa lista refundacyjna musi wchodzić co 2 (słownie: dwa) miesiące? Wieczny bałagan w cenach, zmiany odpłatności… Coś na listę wskoczyło, coś z niej wyskoczyło… Zdecydowanie można się pogubić i to właśnie w takich chwilach doceniam tę aplikację. Jest prosta jak budowa cepa, a jednocześnie dostarczy wszystkich potrzebnych informacji – ile lek kosztuje oraz to jakie poziomy odpłatności są dla niego przewidziane. Są zamienniki, a nawet możliwość ściągnięcia Charakterystyki Produktu Leczniczego (taka baaaaardzo rozbudowana ulotka) w formie PDF. Jak dla mnie bomba. I aktualizowana zawsze wtedy, kiedy trzeba, więc nie musimy się martwić czy dane, które są prezentowane nie pochodzą jeszcze z poprzedniej listy:) Do ściągnięcia pod tym linkiem.


6. Cukrzyca, Dzienniczek Cukrzyka

cukrzycaZadbaliśmy już o osoby z nadciśnieniem to nie możemy zapomnieć i o tych, którzy borykają się z problemem cukrzycy. Natknęłam się na tę aplikację, gdy szukałam odpowiedniego dzienniczka dla mojej mamy. Zdecydowanie nie narzeka:) Dużym plusem jest to, że mamy możliwość nie tylko zanotowania wyniku, jaki pokazał nam glukometr, ale również tego o jakiej porze pomiar był wykonywany (przed posiłkiem, 2 godziny po kolacji etc.). Możemy również zanotować ilość zaaplikowanej insuliny czy określić ilość wymienników węglowodanowych, chociaż z tego akurat moja mama korzystać nie musiała. Myślę, że warta przetestowania:) Do ściągnięcia tutaj.


7. My PillBox (Meds&Pill Reminder)

pill_reminderMoja pamięć jest dobra, ale krótka – nigdy tego nie ukrywałam. Niby człowiek pamięta, że o tej i o tej godzinie ma do wzięcia leki, a później i tak się zapomni. Moja mama już niejednokrotnie komentowała, że jeżeli farmaceutka zapomina o swoich lekach to nie ma już dla nas nadziei. Całe szczęście, jej mroczne wizje się nie spełnią, bo na pomoc biegną nam programiści piszący takie fajne, małe programiki:) Aplikacji My PillBox używałam po wyjściu ze szpitala, kiedy lista stosowanych przeze mnie medykamentów była całkiem pokaźna. Nie raz uratowała mnie przed gniewnym spojrzeniem rodzicielki:) Jest wprawdzie w języku angielskim, ale mam słabość do eleganckich, minimalistycznych designów, więc jakoś jej to wybaczyłam:) Link: tutaj.

A z jakich aplikacji Wy korzystacie? Możecie coś polecić? Zaspokójcie mój gadżeciarski głód:)

Photo credit: LGEPR / Foter / Creative Commons Attribution 2.0 Generic (CC BY 2.0)

Facebook0Google+1Twitter0Email

Jeden komentarz o: “Co łączy Androida z farmacją? Aplikacje! Lista moich ulubionych, bezpłatnych aplikacji dla farmaceutów (i nie tylko).

  1. Jestem fanką aplikacji, która przypomina mi mi o wizycie u dentysty i tabsach;) Prosta w obsłudze i bezpłatna. Można ją ściągnąć ze stronki – moje-leczenie.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *